Wypisy – Szychowiak

W ciemno
 
Do obcych mieszkań wchodzi się oknami,
na czarno. Z cudza miną znalezioną na progu.
Będę tym progiem, póki nie wstanę
i nie zobaczę, jak rozchodzą się schody,
co miały tylko długość.
Z obcych mieszkań wychodzi się głównym
wyjściem, cudzym snem. Cudzym świtem.
 
Julia Szychowiak, Naraz. 22 wiersze podróżne,
Biuro Literackie, Stronie Śląskie- Wrocław 2016

 

Comments

Komentarzy

Komentarze

5 odpowiedzi do „Wypisy – Szychowiak”

  1. Awatar Qbuś pożera książki

    Komentarz nieco na boku – przeraża mnie ta okładka. Choć sam nie wiem, dlaczego. A może właśnie dlatego?

  2. Awatar Anonimowy
    Anonimowy

    aaale o co chodzi?

  3. Awatar Anonimowy
    Anonimowy

    Nieee, wiersz jest bardziej wstrząsający.

  4. Awatar Qbuś pożera książki

    Po drugim i trzecim przeczytaniu skłonny jestem się zgodzić. Nuty doppelgängerowskie mi zagrały.

  5. Awatar Anonimowy
    Anonimowy

    What Is Poetry
    The medieval town, with frieze
    Of boy scouts from Nagoya? The snow
    That came when we wanted it to snow?
    Beautiful images? Trying to avoid

    Ideas, as in this poem? But we
    Go back to them as to a wife, leaving

    The mistress we desire? Now they
    Will have to believe it

    As we believed it. In school
    All the thought got combed out:

    What was left was like a field.
    Shut your eyes, and you can feel it for miles around.

    Now open them on a thin vertical path.
    It might give us–what?–some flowers soon?

    /John Ashbery/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *