Już w latach 30., krótko po publikacji, uznano, że powieść Faulknera pod amerykańskim tytułem „Sanctuary”, jest pornografizacją przemocy. To ciekawe, bo ani nie jest ona jego powieścią najbrutalniejszą, ani nie opisuje jakichś wyrafinowanych w swej brutalności scen. Rodzą się one w głowach czytelników, nie na ich oczach. Właśnie na tym styku pracuje Faulkner – na… Czytaj dalej Porno w naszych głowach
