- Najlepsza powieść: Małe lisy Bargielskiej.
- Najgorsza powieść: Orzeł bielszy niż gołębica Konrada T. Lewandowskiego (tekst, który nie zasługuje nawet na krytyczną recenzję, bo leżącego się nie kopie).
- Najlepszy tom poezji: Celan w przekładzie Krynickiego, Pełna krew Jarosza.
- Najlepszy tom non-fiction: PrzyszłemGłowackiego.
- Najlepszy zbiór tekstów: BlogotonyIwasiów i Młodszy księgowy Dehnela.
- Najlepsza książka dziecięca: Różnimisie Królak.
- Największe pomyłki rynku wydawniczego: nocna ekspozycja rękopisu Kronosa Gombrowicza w czasie Targów Książki w Krakowie (WL), rocznicowe powieści o powstaniu styczniowym wydane przez NCK (Orzeł bielszy niż gołębica, Gambit Wielopolskiego).
- Najbardziej wartościowa produkcja rynku wydawniczego: akcja Drugie Życie Książki w Krakowie, co roku – wydanie Rynek książki w Polsce, które więcej osób powinno czytać.
- Najlepszy tekst krytyczny: Franczak o Kronosie na łamach „Tygodnika Powszechnego”, Król o Drugim dziennikuPilcha w dwutygodnik.com.
- Największa beznadzieja literacka: obecność Ficner-Ogonowskiej na wszystkich listach bestsellerów od połowy listopada do końca roku. To jeden z tych momentów, kiedy krytyk chciałby zmienić zawód.
Tag: Gombrowicz
-
Podsumowanie 2013:
-
Wypisy – Stasiuk o Gombrowiczu
Andrzej Stasiuk o Witoldzie Gombrowiczu:Gdzieś kiedyś usłyszałem nagranie jego głosu, jak coś czyta czy przemawia. Wysoki, piskliwy ton kompletnie już niemęski i daleko jeszcze niekobiecy. Jak styropianem po szkle. Wyobraziłem sobie, że tym głosem przemawia do mnie, przekonuje albo beszta, i dostałem gęsiej skórki. Albo że mi czyta to, co napisał i potem już nigdy po niego nie sięgnąłem.
(Felieton Kroniki beskidzkie i światowe w „Tygodniku Powszechnym”)



