Kryminał na jesień

Komentarze
8 odpowiedzi do „Kryminał na jesień”
-
Seria "Ze strachem" właściwie chyba nie ma słabych pozycji, więc muszę się rozejrzeć i za tą książką.
-
Na ogół nie lubię kryminałów, żal mi na nie czasu. Ale uważam, że absolutnie wybitny jest Wojciech Chmielarz, który także wydaje w tej serii. Lubię też Bannaleca, bo to zabawne zobaczyć, jak Niemiec patrzy na Francuzów, a po drugie – bo pisze takie sztywniackie kryminały, które się świetnie czyta.
-
Zgadzam się – Chmielarz jest świetny! Bannaleca nie czytałam, ale zapisuję. Mnie kryminały pomagają zasnąć, kiedy dokucza mi codzienność, i dobrze się ich słucha w długiej podróży (Mastalerz czytający Theorina albo Chmielarza…). Podobały mi się pokręcone historie Petry Hammesfahr, czytała Pani?
-
Nie, nie znam jej. Ale właśnie ją sprawdziłam i znalazłam na jej temat komentarze na Lubimyczytać – ponieważ w dużym stopniu są negatywne, na pewno po nią sięgnę! Dziękuję Pani na wskazanie autorki. Swoją drogą, okładki polskich wydań jej książek są potworne.
-
Bardzo jestem ciekawa Pani zdania! Liczę na kilka słów na blogu… Będę śledzić. Dziękuję!
-
Okładki rzeczywiście… U nas to chyba szerszy problem.
-
Właśnie takie okładki sprawiają, że nie sięgamy po wiele atrakcyjnych lektur. Tutaj kryminał wydany jest jak wspomnienia cioci Kloci, a czasem świetną prozę obyczajową sprzedaje się jak tani romans (patrz okładki Alice Munro w WL).
-
A co pani sądzi o książkach Pierre Lemaitre'a?

Dodaj komentarz