Wtem śmiech zamarł mi na ustach i wydałem z siebie rozdzierający krzyk: Varga, ty idioto, z czego ty się tak kretyńsko śmiejesz, inny pisarz napisał ocierającą się o geniusz książkę, a ty się z tego cieszysz, to świadczy tylko o twojej samobójczej wręcz głupocie? Ty powinieneś zazdrościć, a nie zachwycać się, udawać przed sobą, że może to i niezłe, no ale bez przesady, nie takie rzeczy się już czytało (…). Nie jesteś, Varga, prawdziwym pisarzem, jeśli uważasz, że inny pisarz rzecz genialną popełnił, prawdziwy pisarz nie okazuje entuzjazmu wobec książki innego pisarza, on obok niej przechodzi co najwyżej z pobłażliwą życzliwością.

Krzysztof Varga, Wymiękłem, czyli współczynnik Głowy (o Przyszłem… Janusza Głowackiego), „Gazeta Wyborcza”

Comments

Komentarzy